51-latek nie żyje. Miał zakaz prowadzenia pojazdów

2015-03-03 11:09:48(ost. akt: 2015-03-03 11:25:11)
Policjanci, strażacy, ratownicy medyczni oraz prokurator pracowali na miejscu śmiertelnego wypadku drogowego na trasie Młyńsko-Olszyny. W wyniku zderzenia się dwóch samochodów zginął 51-letni kierowca z daihatsu, który miał dwa zakazy prowadzenia pojazdów.
W poniedziałek około godziny 17.30 oficer dyżurny policjantów ze Szczytna otrzymał telefoniczne zgłoszenie o wypadku drogowym na trasie Młyńsko-Olszyny. Na miejsce zdarzenia pojechali policjanci, strażacy oraz załoga karetki pogotowia. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 61-letni kierowca ze skody na prostym odcinku drogi z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z daihatsu. – Kierowca ze skody oraz pasażerka z ogólnymi obrażeniami ciała zostali przetransportowani do szpitala. Natomiast 51-letniego kierowcy z daihatsu, który jechał sam nie udało się uratować. Policjanci na miejscu śmiertelnego wypadku drogowego pracowali pod nadzorem prokuratora – mówi Aneta Choroszewska-Bobińska, rzecznik prasowy policji.
Po sprawdzeniu 51-latka w policyjnych bazach informacyjnych okazało się, że był on dwukrotnie karany za kierowanie w stanie nietrzeźwości. Sąd wydał wobec niego w roku 2014 dwa zakazy do prowadzenia pojazdów.
Teraz śledczy ustalają przyczyny i okoliczności tego nieszczęśliwego wypadku drogowego.

Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: Podziel się informacją:

">kliknij
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Igor Hrywna

Komentarze (7) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Łuki #1679954 | 213.199.*.* 3 mar 2015 11:37

    Prawko miał człowiek zabrane ale jedyną winę jaką ponosi to taka że nadal prowadził auto. Niestety nie raz sie zdarza że człowiek mimo wszystko musi dojechać do pracy żeby wyżywić rodzinę i patrząc na termos który leży z tyłu można mysleć że było tak i w tym przypadku. Niema co rozgrzebywać stała sie tragedia i niech to bedzie przestrogą dla wszystkich którzy już poczuli wiosnę i myślą że można sobie pozwolić na szybszą jazdę. Warunki jakie były wczoraj każdy wie. Szczere wyrazy współczucia dla rodziny.

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Ola #1679997 | 213.184.*.* 3 mar 2015 12:31

      Jakie ma znaczenie w tym przypadku, że miał zakaz prowadzenia samochodów, skoro w tym przypadku to nie jego wina była? Droga gazeto, brzmi to bardzo niestosownie. Sugerujecie, że skoro miał zakaz prowadzenia a jechał tzn, że to jego wina i sam jest sobie winny, tak? Bardzo źle napisany artykuł. Zgadzam się z poprzednikiem, do pracy trzeba jakoś dojechać by wyżywić rodzinę. A gazeta szuka taniej sensacji wspominając o zakazie! Szkoda, że nie napiszecie nic o kierowcy skody. Jak się jedzie przepisowo + dostosowuje się do warunków panujących na drodze (a zatem do 90km/h + zwolnienie z racji złej nawierzchni + zwolnienie z racji złych warunków atmosferycznych czyli ograniczonej widoczności to = ok. 50, 60 km/h) to się nie zjeżdża na przeciwny pas i nie zabija się niewinnego człowieka!

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      1. Z"Ukosa" #1684315 | 178.43.*.* 8 mar 2015 10:53

        Do trzech razy sztuka.. ,pewnie o tym zapomniał....!a ewolucja ma swoje prawa.

        Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

      2. kierowca #1681139 | 159.205.*.* 4 mar 2015 14:59

        Mietex dlaczego krytykujesz niewinnego człowieka

        odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        1. mietex #1680584 | 89.228.*.* 3 mar 2015 22:30

          W każdym razie dobrze, że nie żyje, skoro miał zakaz. Ciekawe , ile "chlapnął".

          odpowiedz na ten komentarz

        Pokaż wszystkie komentarze (7)
        2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5