Nawet rok więzienia może grozić 50-letniemu Krzysztofowi C. z gminy Świętajno. Mężczyzna podejrzany jest o zastrzelenie psa. Do zdarzenia doszło w lesie w okolicy Powałczyna koło Szczytna.
Wezwano policję. Ta pojawiła się wyjątkowo szybko. Właścicielka czworonoga przesłała bowiem faks do Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Poinformowała w nim, że mężczyzna posiada naładowaną broń i zachowuje się agresywnie. Na miejscu przesłuchano wszystkich związanych ze sprawą. Także Krzysztofa C. - Mężczyzna jest na razie tylko podejrzany w sprawie - wyjaśnia Aneta Choroszewska-Bobińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie. - Jeżeli okaże się, że jest winny, to grozi mu rok pozbawienia wolności.
Myśliwy może strzelić do psa, kiedy ten wykazuje objawy zdziczenia lub stanowi zagrożenie dla dzikich zwierząt. Musi posiadać upoważnienie wydane przez zarządcę danego obwodu łowieckiego.
Grzegorz Siemieniuk

