Niedziela, 15 września 2019. Imieniny Albina, Lolity, Ronalda

Emerytura to czas na spełnianie marzeń

2019-09-08 17:26:56 (ost. akt: 2019-09-08 17:42:12)

Autor zdjęcia: Joanna Karzyńska

Anna Grula to skromna kobieta, która dla każdego ma dobrą radę i "serce na dłoni". Przepracowała zawodowo 42 lata, wychowała trzy wspaniałe córki. Aktywnie spędza czas. Cieszy się z przejścia na emeryturę, bo będzie mogła realizować swoje pasje.

Pani Anna ma 61 lata, pochodzi ze Szczytna i jak mówi, wszędzie dobrze, ale w Szczytnie najlepiej. Przez 42 lata pracowała zawodowo, dbała o dom, wychowała trzy córki, doczekała się dwójki wnucząt. Z optymizmem patrzy na świat i ludzi, mimo, że w życiu nie zawsze było kolorowo... Były momenty, że było ciężko, ale ona zawsze starała się, by nawet w trudnych chwilach nie załamywać się. Dzieci, praca, przyjaciele dawały jej siłę, by każdego dnia budzić się i rozpoczynać nowy dzięń z uśmiechem na ustach.

https://m.wm.pl/2019/08/orig/p1040570-573102.jpg

Pracę w Rejonowym Urzędzie Pracy w Szczytnie rozpoczęła w roku 1992, a od 01.01.1993 r. do 26 08.2019 r., tj do emerytury w Powiatowym Urzędzie Pracy. Przepracowała 27 lat. Pani Anna Grula, w trakcie całej swojej pracy zawodowej, dała się poznać jako pracownik niezwykle obowiązkowy, pracowity, odpowiedziany, sumienny i kompetentny. Swoje obowiązki wykonywała nadzwyczaj skrupulatnie, rzetelnie i z wielkim zaangażowaniem i wytrwałością. Jej doskonała znajomość obowiązujących przepisów prawa i wieloletnie doświadczenie przekładało się na rzetelne i terminowe załatwianie spraw. Wykonując swoje obowiązki była samodzielna, kreatywna i wykazywała własną inicjatywę. Była jednym z filarów Działu Ewidencji i Świadczeń.
- Do pracy poszłam zaraz po ukończeniu szkoły - wspomina pani Anna. - To były inne czasy, ale każdą pracę wspominam miło. Zawsze współpracowałam z dobrymi, życzliwymi osobami. Wspieraliśmy się w chwilach trudnych, w radościach i smutkach. Byliśmy jak wielka rodzina. I tego będzie mi bardzo brakować na emeryturze, choć muszę się przyznac, że mam już wiele planów na przyszłość. Należę do Uniwersytetu Trzeciego Wieku, planuję codziennie rano jeździć rowerem dookoła naszego jeziorka, uwielbiam pracę w ogródku, lubię gotować i piec ciasta. W wolnych chwilach będę czytać książki. Poświęcę więcej czasu swoim dzieciom i wnukom. Na emeryturze z pewnością nie bedę się nudzić!

https://m.wm.pl/2019/08/orig/p1040573-573104.jpg

Panią Annę cechuje niezwykła wrażliwość na potrzeby ludzkie, a jej nieustająca chęć pomocy drugiemu człowiekowi sprawia, że cieszy się powszechnym szacunkiem zarówno współpracowników, klientów urzędu, jak i przyjaciół i znajoych. To osobą, na której pomoc i wsparcie zawsze można liczyć. Jej postawa osoby pomocnej i życzliwej oraz umiejętność reagowania na potrzeby ludzkie, wpływa niezwykle skutecznie na budowanie wspólnoty zespołu i łagodzenie ewentualnych konfliktów.

- Pani Anna Grula na każdym zajmowanym stanowisku, tj.: od kasjerki do specjalisty ds. ewidencji i świadczeń, wykazała i nadal wykazuje się szczególną odpowiedzialnością oraz umiejętnością pracy z klientem pod presją czasu, co niejednokrotnie bywa trudne, gdyż klient Urzędu Pracy jest szczególnie wymagający - zapewnia Wiesława Napiórkowska z-ca dyrektora PUP w Szczytnie. - Wydając niezliczoną już ilość decyzji, np. m. in. w sprawach przyznania prawa do zasiłku dla bezrobotnych, zawsze przyznała świadczenia prawidłowo, nigdy nie popełniając błędu, co jest potwierdzeniem jej niezwykłej rzetelności w wykonywaniu swych obowiązków. I zawsze była ciepłą osobą, otwartą na pomoc drugiemu człowiekowi.

Podczas pożegnania wielu współpracowników pani Anny nie kryło łez wzruszenia ponieważ w czasie całej swojej pracy zawodowej, pani Anna dała się poznać jako wyjątkowy pracownik, szanowany przez całą kadrę Powiatowego Urzędu Pracy.
– Nie ma ludzi niezastąpionych, ale proszę mi wierzyć, że nasz urząd bez pani Ani nie będzie już taki sam. Ale jak po nocy nastaje dzień, tak po dobrze wykonanej pracy nadchodzi czas odpoczynku – żegnała swojego pracownika Beata Januszczyk dyrektor PUP w Szczytnie. I złożyła jej życzenia na dalsze lata, spędzone już na emeryturze. – Aby podczas emerytury miała pani energię na oddawanie się pasjom, tworzenie wspaniałych ciast, czytanie książek, aby wolne chwile sprawiły Pani ogromną radość. Aby miała pani dużo siły i ochoty na wycieczki rowerowe i podróże – życzyła.

- Nawet się człowiek nie obejrzał, jak minęło tyle lat - mówi wzruszona emerytka. - Pracę swoją bardzo lubiłam, jednak czas na kolejne wyzwanie - emeryturę! Najbardziej będzie mi brakować codziennego kontaktu z pracownikami i osobami, które przychodziły do PUP. Myślę jednak, że uda mi się ten wolny czas zagospodarować. Będzie to mój najdłuższy urlop - śmieje się pani Ania!
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. dr #2788280 | 37.7.*.* 9 wrz 2019 07:58

    W takim grajdole jak Szczytno załoga PUP chyba ze 30 osób. Boże widzisz i nie grzmisz. Co one robią - poza piciem kawy i lataniem po mieście.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages