Czwartek, 24 maja 2018. Imieniny Joanny, Zdenka, Zuzanny

Odkąd nie piję, życie jest piękne

2018-05-17 19:48:49 (ost. akt: 2018-05-17 19:51:54)

Autor zdjęcia: sxc

Życie na trzeźwo jest naprawdę piękne — mówi Alicja ze Szczytna. Kobieta nie pije od czterech lat. Musiało dojść do wypadku dziecka, żeby zrozumiała, że alkohol i narkotyki nie są sposobem na rozwiązanie problemu. Żadnego!

Alicja ma 43-lata, przystojnego i kochającego męża, dwóch synów: 12-letniego i 9-letniego, z których jest dumna oraz wielki apetyt na życie i pomaganie innym.
Wygląda na przysłowiową kobietę sukcesu: sportowa sylwetka, wysoka kultura osobista, bystre spojrzenie i aura pozytywnej energii, którą wokół siebie roztacza. Trudno uwierzyć, że była alkoholiczką, lekomanką i narkomanką.

W maju, dokładnie 14-go, mija czwarty rok życia Alicji w trzeźwości i bez narkotyków. Poradziła sobie z nałogami i teraz chce pomagać innym.
Jak doszło do tego, że straciła kontrolę nad swoim życiem?

— Zaczęło się niewinnie — rozpoczyna swoją poruszającą opowieść. — Chodziliśmy często na imprezy, wyjeżdżaliśmy ze znajomymi na wczasy... I zawsze towarzyszył nam alkohol. Jednak nie mogę sobie przypomnieć momentu, w którym stał się w moim życiu najważniejszy. Bywało tak, że od kieliszka wina czy wódki zaczynałam dzień. Tłumaczyłam się przed samą sobą złym samopoczuciem i bólem głowy. Stosunkowo szybko uzależniłam się. Potem coraz częściej brałam tabletki i zapijałam je alkoholem, a gdy pojawiły się narkotyki, to już nic więcej się nie liczyło — mówi.

W domu pani Alicji nie brakowało pieniędzy. Mąż dobrze zarabiał, więc nie musiała szukać pracy. Dzieci chodziły do przedszkola. Na pozór szczęśliwa i normalna rodzina... Jedna miała problem, o którym wiedziało niewiele osób.

— Czasem mąż zwracał mi uwagę, że nie jest ugotowane i posprzątane w domu, a ja wciąż jestem nieprzytomna. Udawało mi się ukrywać swój nałóg przez dłuższy czas _ wspomina kobieta. — Jednak kiedy kilka razy zdarzyło mi się zapomnieć odebrać dzieci z przedszkola i mąż coraz częściej zastawał mnie pijaną na kanapie, postawił mi warunek, że mam podjąć leczenie. Zapisałam się do Klubu AA. Jednak, żeby nikt ze Szczytna nie wiedział o moim problemie, jeździłam na spotkania do Myszyńca lub Ostrołęki — opowiada.

Niestety, nie poradziła sobie z nałogiem. Alicja piła nadal, choć — jak większość alkoholików — starała się lepiej kryć. Alkohol chowała w ogrodzie, garażu i piwnicy... Miała nadzieję, że nikt go tam nie znajdzie.

— Każdy alkoholik znajduje tysiąc sposobów na to, żeby się napić po kryjomu. Ja też miałam swoje przemyślne sposoby. Miałam potajemne skrytki na butelki z mieszanką coli i whisky — mówi. — Czasami wstyd mi było, że dzieci proszą o spacer czy wspólną zabawę, a ja myślę tylko o tym, żeby wypić.

Pewnego dnia pani Alicja odebrała synów z przedszkola. Wrócili do domu. Oczywiście pierwszą czynnością jaką wykonała w domu było wypicie drinka. Dzieci bawiły się w salonie, więc postanowiła się zdrzemnąć. Obudził ją krzyk... Okazało się, że chłopcy poszli pograć na podwórku w piłkę. Znaleźli jednak lepszą rozrywkę: postanowili wejść na dach garażu. Niestety, starszy syn pośliznął się i spadł. Młodszy pobiegł budzić matkę. Kobieta zadzwoniła po męża i po pogotowie. Chłopiec spędził w szpitalu kilka dni na obserwacji.

— To był koszmar. Bałam się, że straciłam dziecko przez swoją głupotę — wspomina. — Mąż przestał się do mnie odzywać. Dopiero wtedy zrozumiałam, że mogę stracić wszystko: męża, dzieci, rodzinę. Od tamtego dnia nie wzięłam alkoholu do ust. Chodzę na terapię, rozpoczęłam studia na kierunku resocjalizacji. Chciałabym kiedyś pomagać innym osobom w walce z uzależnieniami. Na swojej skórze przekonałam się, jak szybko można się uzależnić i jak trudno powrócić do normalności. Dziękuję Bogu za każdy nowy dzień, mężowi i dzieciom za to, że mi zaufali i dali szansę!


Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (37) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. I krok #2507209 | 89.229.*.* dzisiaj, 16:21

    nie zapomnij o nim i nie sp...l tej szansy, może być ostatnią... Pogody "ducha" życzę :)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Edward #2505861 | 83.9.*.* 22 maj 2018 08:52

    Właśnie widać na zdjęciu jakie to życie masz piękne.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. marjan #2504586 | 5.172.*.* 19 maj 2018 12:19

    ten kto nie pije ewidentnie ma jakiś problem z alkoholem.

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. do tych co nie wypiją #2504107 | 79.100.*.* 18 maj 2018 14:20

    jesteście napewno szmatami , bo przeważnie tak jest kto nie wypije ani zapali ,ale wam nie wciskam i nie namawiam pijcie ,jak wy to robicie na odwrót

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. alchemiczka #2504017 | 83.6.*.* 18 maj 2018 12:03

    Mnie ta bzdurna historyjka nie przekonała....

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (37)

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages