Wtorek, 12 listopada 2019. Imieniny Konrada, Renaty, Witolda

Szczycieńscy karatecy wrócili z medalami

2013-04-08 09:15:20 (ost. akt: 2013-04-08 09:32:38)
Kamil Grzegorczyk po pasjonującym finale stanął na najwyższym stopniu podium III Mazowia Cup w Józefowie

Kamil Grzegorczyk po pasjonującym finale stanął na najwyższym stopniu podium III Mazowia Cup w Józefowie

Autor zdjęcia: Archiwum SKKK

Choć, jak przyznaje trener SKKK Piotr Zembrzuski, lekki niedosyt po ostatnich zawodach pozostał, to i tak trzy medale przywiezione z silnie obsadzonego turnieju napawają dumą. Czy rosną nam nowi mistrzowie Europy? Wszystko wskazuje, że tak.

W sobotę, 6 kwietnia, 408 zawodników i zawodniczek z 34 klubów z całej Polski rywalizowało w III Mazowia Cup w Józefowie. SKKK reprezentowało 11 zawodników, ale tylko trzem udało się przywieźć medale. — Po niedawnym olbrzymim sukcesie, jaki odnotował na swoim koncie Kamil Grzegorczyk w Mistrzostwach Polski Wschodniej, w III Mazovia Cup pełnił rolę faworyta i wspaniale się z niej wywiązał — mówi z dumą sensei Piotr Zembrzuski.

W kategorii juniorów do 75 kg, w drodze do finału, Kamil musiał pokonać trzech przeciwników. — Nie miał z tym większych problemów. A w walce finałowej dostarczył nam wiele emocji — wyjaśnia trener Zembrzuski. Po dwóch rundach sędziowie niejednogłośnie orzekli remis.

— Dwóch wskazało na Kamila, dwóch na remis i jeden na przeciwnika. W takiej sytuacji zawodnicy musieli stanąć na wadze. Gdyby różnica wagi wyniosła co najmniej 3 kg wygrałby lżejszy. Tak się jednak nie stało i sędziowie zgodnie z przepisami zadecydowali, że musi się odbyć jeszcze jedna ostateczna runda. Tym razem Kamil nie pozostawił sędziom wyboru i pewnie wygrał przez wazarii z zawodnikiem z Warszawy — mówi trener.

Kolejną zawodniczką, która regularnie przywozi medale jest Emilia Gwiazda. W Józefowie w kategorii kadetek powyżej 50 kg wywalczyła srebro, ale była bardzo bliska wygranej. Przez całą walkę finałową wyraźnie wygrywała, lecz na 20 sekund przed końcem walki dała się trafić w głowę, za co przeciwniczka otrzymała wazarii. Zabrakło czasu na odrobienie strat. Trzeci medal, tym razem koloru brązowego, w kategorii młodziczek do 50 kg dołożyła do swojej kolekcji Julia Kędzierska. W półfinale od początku narzuciła przeciwniczce swój sposób walki i miała pełną kontrolę nad tym co się dzieje na macie. Sędziowie jednak zdecydowali inaczej i wygrała zawodniczka z Wrocławia.

— Przez cały czas Julka dominowała, była aktywniejsza na macie. Sam jestem zawodnikiem i widziałem wiele kontrowersyjnych decyzji, ale ta była jednym wielkim nieporozumieniem. Nie rozumiem decyzji sędziów — nie kryje rozgoryczenia sensei Artur Lutostański.

Pozostali reprezentanci SKKK tanio skóry nie sprzedali i pokazali, że potrafią walczyć. — Lekki niedosyt pozostał, liczyliśmy na więcej pozycji medalowych. Zabrakło trochę szczęścia i doświadczenia. Bardzo budujący jest fakt, że wyniki naszych młodych karateków są powtarzalne i nie są dziełem przypadku. To oznacza, że kierunek szkolenia jest prawidłowy — dodaje Piotr Zembrzuski.

skkk




Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages