Sobota, 16 stycznia 2021. Imieniny Mascelego, Walerii, Włodzimierza

Małżeństwo karateków zdobyło złote medale w Ostrowi

2013-03-18 09:55:50 (ost. akt: 2013-03-18 15:26:35)
Małżeństwo Moczydłowskich w Ostrowi Mazowieckiej spisało się na medal

Małżeństwo Moczydłowskich w Ostrowi Mazowieckiej spisało się na medal

Autor zdjęcia: Łukasz Moczydłowski

W sobotę 16 marca w Ostowi Mazowieckiej odbyły się Mistrzostwa Polski Wschodniej w Karate Kyokushin. W zawodach tych sukces odniosła para małżeńska pochodząca ze Szczytna Katarzyna Krajza-Moczydłowska i Piotr Moczydłowski. Obydwoje stanęli na najwyższym stopniu podium. Para małżeńska po raz pierwszy startowała wspólnie na tych samych zawodach.

Chociaż od 7 lat Moczydłowscy mieszkają w Warszawie, to jednak zawsze podkreślają, że swoja przygodę z karate kyokushin rozpoczynali w rodzinnym mieście, czyli w Szczytnie. Często też odwiedzają nasze miasto. Piotr to utytułowany zawodnik, który miał okazję rywalizować na największych arenach świata.

Tym razem oboje wystartowali w tych samych zawodach. Katarzyna rywalizowała w kategorii wagowej +55 kg, w której stoczyła aż cztery walki. Każdą zdecydowanie rozstrzygnęła na swoją korzyść, w tym dwie przed czasem, a jedną przez wazari.

— Pierwsza walka była dobrym otwarciem turnieju. Kasia najpierw skutecznie trafiła kopnięciem na głowę, a następnie uderzeniem w korpus zakończyła walkę przed czasem – relacjonuje Piotr Moczydłowski. — W drodze do półfinału pokonała reprezentantkę kraju na najbliższe mistrzostwa świata, medalistkę mistrzostw Europy Emilię Płaszczyńską z Ostrołęki.

Walka pófinałowa zawodniczki pochodzącej ze Szczytna była krótka, ponieważ trwała zaledwie 9 sekund. Tym razem rywalką Katarzyny była Aleksandra Czerwiecka z Suwałk. Szczególnie ciężką przeprawę zawodniczka miała w finale, w którym spotkała się aż o 12 kg cięższą Iwoną Lewandowską z Otwocka.
— Walka była bardzo wyrównana, Kasia nie odpuszczała pomimo mocnego naporu doświadczonej rywalki – wyjaśnia Piotr Moczydłowski. — Pierwsza runda nie przyniosła rozstrzygnięcia. W dogrywce Kasia uzyskała wazari poprzez celne kopnięcie mawashi geri w głowę i mogła się cieszyć ze zwycięstwa. Chyba nikt nie spodziewał się aż tak dobrego występu. Kasia zawsze była mocna, ale ostatnio startowała 5 lat temu i to w zawodach dużo niższej rangi. Tym bardziej moim zdaniem należą się jej słowa uznania. Z nadzieją będziemy oczekiwać na kwietniowe mistrzostwa Polski centralnej.

Przywykliśmy już do tego, że gdy startuje Moczydłowski, to nie może obyć się bez medalu. Tak też było i tym razem. Dla czterokrotnego mistrza Europy, brązowego medalisty mistrzostw świata, który przygotowuje się do mistrzostw świata, które odbędą się 28 kwietnia w Tokio, była to świetna okazja, aby sprawdzić swoją formę.

— Taki start kontrolny jest niezwykle istotny, aby zweryfikować plan i kierunek przygotowań – wyjaśnia Moczydłowski. – Tym razem walczyłem w wyższej kategorii wagowej -75 kg, aby mieć okazję do rywalizowania z teoretycznie silniejszymi fizycznie rywalami. Ponadto kat -75 kg była świetnie obsadzona i tym samym poprzeczka była ustawiona znacznie wyżej.

Moczydłowski w drodze do podium stoczył trzy walki. W pierwszej wygrał przed czasem z zawodnikiem z Ostrołęki. W drugiej półfinałowej walce spotkał się z świetnie przygotowanym zawodnikiem z Suwałk Mateuszem Krejpcio. To była naprawdę dynamiczna i widowiskowa walka, która zakończyła się przed czasem. Jednak najcięższą okazała się ta finałowa, którą Moczydłowski stoczył z Konradem Willem z Białegostoku, brązowym medalistą mistrzostw Europy. Jednak zawodnik pochodzący ze Szczytna wygrał już w pierwszej rundzie. Tym razem przeważyło doświadczenie i dobre przygotowanie, co potwierdza dobrą formę przed wyjazdem do Japonii.

Dla Moczydłowskich walki finałowe przyniosły jeszcze jedno ciekawe doświadczenie. Oboje niemal jednocześnie toczyli walki na sąsiednich matach i niestety jedno nie mogło dopingować drugiego. Rolę sekundanta pełnił za to brat Piotra, Łukasz Moczydłowski, także karateka.
Moczydłowscy na co dzień trenują w Mazowieckim Klubie Karate Kyokushin pod okiem senseia Rafała Tomali.

Grzegorz Siemieniuk



Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (8) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Krzysztof Markowski #1027972 | 83.243.*.* 19 mar 2013 13:25

    Iwona Lewandowska jest z Piaseczna!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. piotrek #1027781 | 83.15.*.* 19 mar 2013 10:44

    Gratulacje i pozdrowienia z Pasyma:)

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Polska Wschodnia #1027046 | 83.15.*.* 18 mar 2013 15:20

    Ich walki były naprawdę świetne, trzymam kciuki za kolejne turnieje!!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. ;) #1026981 | 79.188.*.* 18 mar 2013 14:08

    gratulacje i pzdrawiam z Gizycka

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. szczytnianin #1026836 | 79.188.*.* 18 mar 2013 11:09

    Brawo Moczki! Tak trzymać!

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages